-
Żółciakowy raj i GRZYBY LECZNICZE
Żółciaki siarkowe pięknie się rozwijają w Puszczy Niepołomickiej! Natrafiłem także na rzadki gatunek grzyba, któremu w Azji od tysięcy lat przypisuje się lecznicze właściwości.
-
SMARDZE nad potokiem
Poszukiwania wiosennych grzybów jadalnych nad górskim strumieniem zaowocowały pełnym sukcesem – smardze znalezione! Jak zawsze, było też sporo innych atrakcji.
-
CZARECZKA DŁUGOTRZONKOWA w Krakowie
-
GRZYBY WIOSNY i nie tylko
Dolina Kluczwody to moje tegoroczne odkrycie – miejsce niezwykłej urody tak blisko Krakowa! Jedyny mankament to ilość spacerowiczów (zwłaszcza że był to mój spontaniczny niedzielny wypad), jednak ten fakt nie odebrał mi niesamowitej frajdy – zarówno dzięki znalezionym grzybom wiosennym, jak i przepięknym popołudniowym słońcu.
-
Grzyby w PIĄTEK TRZYNASTEGO
Nie pierwszy już raz udałem się do Puszczy Niepołomickiej trzynastego – choć po raz pierwszy jest to piątek… jednak bardziej, niż na przesądy, liczę na pogodę – coraz bliżej wiosny, a więc i szanse na sukces grzybowych poszukiwań również powinny wzrosnąć. Sprawdźmy!
-
W lesie KORONAWIRUS nie straszy
Gdy przebywanie w miejskim tłumie staje się coraz bardziej ryzykowne – tym bardziej warto udać się do lasu, by wśród malowniczych gór i potoków wzmocnić organizm zarówno samym marszem, jak i świeżym powietrzem. Dobrym pretekstem jest poszukiwanie grzybów wiosennych.
-
W poszukiwaniu PIESTRZENICY
Jeśli nie jestem w lesie dłużej, niż przez tydzień – wiedz, że coś się dzieje. Tym razem był to jakiś wirus, jednak gdy tylko go zwalczyłem, pognałem do lasu – tym razem trafiło na Sulejowski Park Krajobrazowy, w którym poszukiwałem piestrzenicy kasztanowatej na swoich stanowiskach sprzed 15 lat.
-
Moje pierwsze CZARKI tego roku!
Jako rzecze przysłowie – „do trzech razy sztuka”. Sprawdziło się w Dolinie Bolechowickiej – to właśnie tutaj, za trzecim podejściem, udało mi się w końcu znaleźć własne stanowisko czarki austriackiej w okolicy Krakowa.
-
Na grzybach spotkałem LISA
Podczas swego najnowszego wypadu do lasu, którego przedmiotem miało być poszukiwanie czarek, spotkała mnie nie lada niespodzianka – bardzo bliskie i przypadkowo nagrane spotkanie z lisem.
-
Szukam CZAREK nad potokiem
Tym razem wybrałem się do górskiego lasu, by nad tamtejszym potokiem poszukiwać czarki austriackiej.






















